Peugeot 206 2.0 HDI, oszczędny diesel, KRAKÓW
Peugeot 206 2.0 HDI, oszczędny diesel, KRAKÓW (numer 360673103)
 


Opis
Rok produkcji 2001
Przebieg [w km] 186500
Pojemność silnika [w cm3] 1997
Moc silnika [w KM] 90
Skrzynia biegów Manualna
Rodzaj paliwa Diesel
Typ Hatchback
Liczba drzwi 2/3
Kolor Biały
Stan Używany
Uszkodzony Nie
Wyposażenie Alufelgi, Blokada skrzyni biegów, Centralny zamek, Elektryczne szyby, Hak, Immobilizer, Poduszka powietrzna, Wspomaganie kierownicy
Informacje dodatkowe Bezwypadkowy, Homologacja na ciężarowe, Kupiony w salonie, Zarejestrowany w Polsce

Historia mojego samochodu:

Do dnia dzisiejszego auto przejechało 186 500 km.

Kupiłem je dwa lata temu od starszego pana, który traktował auto jak zwyczajny starszy pan. Auto miało wtedy przejechane około 98 000 km.

Auto w moim posiadaniu przejechało już blisko 90 000 km. Autem jeżdżę na co dzień, głównie w krajowe trasy. Moje auto samo na siebie zarabiało, więc nie szczędziłem na bieżące naprawy i planowe wymiany części. Historię ostatnich dwóch lat życia mojego auta można prześledzić otwierając plik www.harasim.pl/206.xls i przeglądając zakładki „paliwo” i „inne wydatki”

Wrażenia z użytkowana Peugota 206:

Silnik:

2.0 HDI jest niepodważalną zaletą tego auta. Wyjątkowo ekonomiczny (5.7 l/100km z całego okresu eksploatacji). Regularnie wymieniam olej, stosuję się do ogólnych zasad jeżdżenia dieslem i są efekty. Auto nie bierze kropelki oleju. Silnik pracuje stabilnie, podejrzewam ze pomimo upłynięcia ponad 6 lat od wyjazdu z fabryki jego moc jest niewiele niższa od fabrycznej. 90 KM w takim lekkim aucie pozwala na ciągłą jazdę na autostradzie z prędkością 150-160 km/h przy racjonalnym zużyciu paliwa (ok. 6.0 – 6.5 l). Przy jeździe naprawdę ekonomicznej udało mi się zejść do poziomu 4.2. Jednak jeżdżenie tym autem z tym silnikiem jest na tyle przyjemne i tanie, że nie skupiałem się na robieniu oszczędności. Średnia, która wyszła z całego okresu eksploatacji to właściwie najczęściej występująca średnia z kolejnych tankowań. Innymi słowy na baku auto jeździ 800-900 km. Warto dodać, że silnik ten jest cichy (jak na diesla) i nawet w jeździe autostradowej można swobodnie rozmawiać / słuchać radia. Silnik od nowości nie był „ruszany”. Myślę, że przy poprawnej eksploatacji przejedzie drugie tyle, no może półtorej tyle :)

Zawieszenie

Co tu dużo ukrywać, trzeba takie lubić. Jeździ jak jeździ. Fatalnym rozwiązaniem jest belka skrętna. Fatalny to może za dużo powiedziane, trzeba pamiętać o jej odpowiednim serwisowaniu. W moim aucie robiłem ją dwa razy, ostatnio nie tak dawno, tak że powinna wystarczyć na ok. 40 000 km spokojnej jazdy. Również niedawno założyłem do przodu nowe amortyzatory KAYABA, żałuje tylko, że nie zrobiłem tego wcześniej. Po zmianie amortyzatorów auto jest delikatnie nadsterowne. Na poprzednim zestawie amortyzatorów  było odwrotnie. Nie mam pojęcia skąd takie niuanse się biorą. Zresztą ta nadsterowność właściwie jest niewyczuwalna na nowych letnich oponach KLEBER.

Koła / opony

Niejednokrotnie zauważyłem, że stojąc na światłach kierowcy stojący obok patrzą na felgi w moim aucie. Ha, nawet wiem, dla czego. Po prostu są bardzo ładne i jednocześnie bardzo nietypowe. Felgi z lekkiego stopu są razem z autem od nowości, widać na nich wyraźnie przejechane kilometry (bez obawy, tylko odpryski lakieru na feldze, geometria felg idealna). Na alufeldze założyłem opony KLEBER, to jedna z lepszych inwestycji w ten samochód. Oczywiście mowa jest o zestawie letnim. Na zimę zestaw zimowy na stalowych felgach, oryginalne kołpaki, których ja nigdy nie używałem, bo uważam ze kołpaki to … a zresztą kogo to interesuje. W zestawie zimowym opony takie sobie, w sumie bieżnik jest ok., ale przyszła zima będzie dla nich ostatnią.

Wnętrze

Ani ja ani poprzedni właściciel nie paliliśmy w aucie, to znaczy w ogóle nie palimy. Auto jest codziennie użytkowane, więc cudów w stylu super stanu po pani jadącej po marchewkę do supermarketu raz na tydzień proszę się nie spodziewać. Nie ma dziur, rozcięć, pękniętych szwów, ale widać, że sporo czasu spędziłem w tym aucie. Szczególnie widać to na kierownicy w jej lewej części :/ Plastiki jak we większości Francuzów skrzypią. Na forach internetowych posiadacze pugów radzą co z tym zrobić. Ja mam na to sposób .. słucham w aucie radia :)

Z istotnych rzeczy, wymieniłem przełącznik zespolony (to co niemal w każdym Francuzie szwankuje po kilku latach użytkowania)

Nadwozie

Białe, takie białe białe. Ładnie wygląda jak jest czysty wywoskowany. Po ponad sześciu latach wygląda wyjątkowo dobrze. Nie stwierdziłem rdzy. W kilku miejscach zarysowania, ale bez dramatów. Osobiście denerwuje mnie zarysowana od wycieraczek przednia szyba. Specjalista od szyb powiedział, że można to wypolerować, ale efekt nie będzie trwały (max pół roku) wymiana szyby to około 450 zł. Uważam, że stopień zdenerwowania na zarysowaną szybę jest nie jest wart aż 450 zł. Można z tym żyć J

Zdarzenia

Poprzedni właściciel wjechał raz w pryzmę śnieżną i uszkodził zderzak. Zderzak ten został wymieniony na używany z innej 206.

Ja osobiście jak amator stuknąłem przy zawracaniu w słupek na skraju drogi. W efekcie czego uszkodziłem zderzak, przód lewego nadkola przedniego i lewą cześć listwy podreflektorowej. Wszystkie te części wymieniłem na nowe i oddałem do lakiernika. Eh. A żeby było ciekawiej, kupiłem zderzak z dziurami na halogeny, lampy halogenowe i podpiąłem to do fabrycznej instalacji halogenowej z nadzieja że światła się zapalą. Niestety do uzyskania efektu świecących halogenów należy wymienić skrzynkę bezpieczników model BSI2 na BSI3 lub wyższy. Tak że mój Peugeot 206 ma piękną atrapę halogenów.

Inne istotne sprawy

Data produkcji: 2001
Data pierwszej rejestracji: 14.12.2001
Kupiony w Polsce
Zarejestrowany w Polsce, w Krakowie
Drugi właściciel.
Ważność badań: 15.12.2008
Przebieg: 186 500 km
Kolor: biały
Auto trzydrzwiowe,
Skrzynia biegów: manualna pięciostopniowa
Silnik: 2.0 HDI, 90KM
Pojemność: tysiąc dziewięćset dziewięćdziesiąt siedem, 11s ma do setki
Paliwo: olej napędowy

Auto jest zarejestrowane jako auto ciężarowe, ale nigdy nie miało kratki, nie wiem jak to się stało. Proszę mi wierzyć, wielokrotnie byłem zatrzymywane do kontroli drogowej i nigdy nie było z tym problemów. Jako auto ciężarowe zarejestrowane jest na 4 osoby. Co prawda ma 5 zagłówków ale tylko 4 pasy bezpieczeństwa. Przerejestrowanie na auto osobowe kosztuje około 150 , ale nie jestem pewien, może więcej, może mniej. Tak naprawdę w pięć osób to można podjechać 3 km na plażę. W dłuższą podróż podróżować mogą komfortowo 4 osoby.

Dla znawców, to jest Peugeot 206 z MUX

Auto posiada:

- poduszkę powietrzna kierowcy
- elektryczne opuszczane i podnoszone szyby (w połączeniu z brakiem klimatyzacji to duża zaleta)
- immobilizer
- mechaniczna blokadę skrzyni biegów
- atrapę halogenów ;)
- legalizowany hak, (osobiście nigdy nic nim nie zahaczyłem i nic nie ciągnąłem ale jest i straszy na parkingach :))
- składaną, dzielona tylnia kanapę 2/3 (na płasko)
- pasjonujący schowek pod siedzeniem pasażera
- obrotomierz, przy takim dużym silniku nie wyobrażam sobie, żeby go nie było
- przeciętne radio, fabryczne głośniki.

Auto NIE posiada

- klimatyzacji
- poduszki powietrznej dla pasażera
- duszy, (to ładnie poskładny zbiór części służący do ekonomicznego przemieszczania się w przestrzeni)

Samochód do oglądnięcia i jazdy testowej w Krakowie lub na Śląsku.Cena (do uargumentowanej negocjacji)

14 900 zł

 

Solidarnie, pokrywam podatek od sprzedaży/kupna samochodu


Michał,

telefon: XXX XX XX XX