<<3>>
Nie ma za bardzo o
czym pisać bo to bardzo stara historia. Może i nawet z czasów wojny lub
tuż po. Chłop se czytał gazetę przy lampie naftowej. Na bańce lekko był,
a żona poszał na strych pozbierała karaluchów. Na patelnię dała wpierw żeby
z talerza nie uciekły i skarmiła chłopa. Pono że ona też trunkowa była.
Ale dlaczego tak sie stało? Czy to z zemsty jakiejś czy tylko dlatego że
baba zgrywus była? Tego już chyba nikt nie wie ani tym bardziej pamięta.
|