Poniżej garść pseudonimów. Bo nie ma to jak skrojona na miarę ksywka. Swoją drogą ciekawe czemu niektórych ludzi przezwiska się nie trzynają a innych wprost przeciwnie, zmieniaja się mnożą i mutują. Czasami są błogosławieństwem a czasami potrafią dać w kość. Najgorzej jednak gdy się dawno wyrośnie z jakiegoś, lecz ono dopada cię w sytuacji gdy idziesz z jakimś współczesnym znajomym a ktoś woła do ciebie tak jak cie zapamietał np. 15 lat temu. Przeżyłem coś takiego spacerując po Kazimierzu z szefem i kolegą z pracy a ktoś powiedział do mnie Osa. Bardzo długo potem pytali się złośliwie: Jak to Osa? Dlaczego Osa? Osa? Na psa urok! ...I kozaczki z dermy!!! I Skrzypeczki prześmieszne!!!!

Dr Pajhiwo
Dyniogłowy
Torszyn
Osa
Kosa
Święty
Śfinty
Ścięte Drzewo
Pachończyk
Szamil
Św. Józef Z Arymatei
Dzjeng-Xjeng
Generał Postrach
Mumia Na Bocianie

Pinti-Pinti
Haziaj
Zadroń
Zabrał
Zabrałskas

Czepelin
Czepelin
Ciapata
Trepanator
Ficzek
Ficzor
Siwy
Siwus
Suvis
 
Rafus
Laszlo
Pafnucy
Pafcio

Makkaczka
Wit
MC Destructor
Lord Of Bakuś

Husyt
Fusyt
Bulzacki
Para Sił
Spinacz
 
Dremorda, Król Div-X-ów, Samasung, Agata Poizon, Andżelika Smierć